Andrea Lomanzo w Pionkach

06.09.2021 Tekst przeczytasz w 4 min.

Znany artysta rzeźbiarz, Andrea Lamanzo w ubiegłą sobotę po raz kolejny odwiedził Pionki by na zorganizowanym przez Zbigniewa Belowskiego happeningu podziękować wszystkim zaangażowanym w ekspozycję jego rzeźby Cercle, którą podarował miastu.

Andrea Lomanzo, francuski rzeźbiarz w metalu, regularnie gości na wystawach we Francji i Polsce, gdzie otrzymuje, od 1994 roku, zlecenia na monumentalne rzeźby, np. w Świdniku, Warszawie. Jego dzieła znajdują się w publicznych i prywatnych kolekcjach we Francji, Niemczech, Polsce, Stanach Zjednoczonych i Chinach. Teraz także w Pionkach.

Rzeźba w przestrzeni publicznej, to projekt rozpoczęty przez radnego miejskiego Zbigniewa Belowskiego, który całe swoje życie zawodowe związany był ze sztuką. To dzięki jego inicjatywie pojawiły się pierwsze rzeźby przy ul. Radomskiej, a później monumentalna rzeźba „Tańcz“ Marii Koras w okolicach dworca Pionki Zachodnie. Po niej pojawiły się także rzeźby Marioli Wawrzusiak – Borcz ustawione w parku ul. Zakładowa przy budynku Miejskiego Ośrodka Kultury. Teraz miasto zyskało kolejną rzeźbę autorstwa znanego francuskiego artysty.

– Ta uroczystość ma dwojaki charakter – mówił 4 września Zbigniew Belowski do zgromadzonych gości. – Chcieli–byśmy bardzo serdecznie podziękować autorowi. Mam nadzieję, że jego praca stanie się symbolem Pionek. Mówi się o niej już różnie, mówi się, że jest to brama do innego wymiaru. Andrea mówi, że jest to pierścień, który łączy niebo z ziemią, bo i tu, i tu jest zakotwiczone i stanowi pewien symbol tego współdziałania. Dla mnie jest to przede wszystkim artystyczny wyraz ludzkiej myśli i postawy, która prezentowana jest przez każdego z nas w sposób odrębny, ale nie każdy ma talent żeby wyrazić to w sposób artystyczny.

To była wspaniała przygoda, która zaangażowała wielu życzliwych ludzi i finalnie kończy się pięknie, bo możemy tę rzeźbę oglądać w Pionkach – głos zabrał Andrea Lomanzo. – To nie jest rzeźba figuratywna, jak ta tancerki, która tutaj jest obok, natomiast jest to abstrakcyjna forma, ale zawsze dla mnie koło łączy pewne symbole: ziemi i tego co nas otacza, całego wszechświata. W ten sposób widzę połączenie tych dwóch przestrzeni.

Artysta był bardzo szczęśliwy, że słoneczne sobotnie południe pozwoliło na zgromadzenie znakomitych gości na oficjalnej prezentacji rzeźby. Niektórzy do Pionek przyjechali po raz pierwszy, ale być może nie ostatni.

Zbigniew Belowski opowiedział o historii pozyskania rzeźby, która wcześniej zdobiła ambasadę francuską w Warszawie. Z powodu wagi i gabarytów nie można jej było bezpiecznie przetransportować do Francji i artysta zdecydował o pozostawieniu jej w Polsce.

W ciągu dwóch, trzech dni, od momentu kiedy dowiedziałem się, że rzeźba znajduje się w Świdniku, rozmawiałam z żoną Andree i pojechaliśmy z Kamilem Panufnikiem żeby zobaczyć rzeźbę, a potem zaczął się proces transportu, przywożenia elementów, spawania. I tutaj chciałbym bardzo serdecznie w imieniu własnym, ale przede wszystkim w imieniu Andree podziękować tym osobom, bez których to po prostu by się nie udało. Przede wszystkim chciałem podziękować burmistrzowi Robertowi Kowalczykowi, którego dzisiaj z nami nie ma, ale jest wiceburmistrz Kamila Kaczorowska, która również bardzo aktywnie zaangażowała się w ten temat i jej także należą się słowa podziękowania.

Andrea Lomanzo każdej z osób, która pomogła w przygotowaniu i ustawieniu rzeźby, wręczył pamiątkowe zdjęcie z dedykacją. Jako pierwszy podziękowania odebrał Rajmund Szewczyk, który wraz ze swoimi pracownikami przygotował rzeźbę do ekspozycji oraz Ireneusz Sadowski, dyrektor fabryki. Przez 3 tygodnie w upale pracownicy Fabryki Domów Bogucin pracowali wraz z artystą by poscalać elementy rzeźby. Podziękowania skierowane były również do Marka Barana firma Marcbud– za opracowanie logistyki, nocny transport i montaż przy ogromnym wietrze i ulewnym deszczu oraz dla Teodora Królikowskiego za przygotowanie farby impregnującej metalowy monument firmy Bato. Szczególne podziękowania dla Edwarda Storcza ze Świdnika za przygotowanie rzeźby do transportu. Wśród wyróżnionych pamiątkowym zdjęciem od artysty i serdecznymi podziękowaniami znalazł się Dariusz Dygas, kierownik wydziału inwestycji i rozwoju, który odpowiadał za wszystkie formalności związane z rzeźbą.

Zbigniew Belowski podziękował wszystkim zaangażowanym z realizację przedsięwzięcia za to, że w Pionkach połączyło się wreszcie niebo z ziemią. Pochwalił się również, że bardzo często otrzymuje wiadomości od osób przejeżdżających przez Pionki, że rzeźby widzieli, podobają im się i chętnie odwiedzą nasze miasto, by obejrzeć pozostałe.

Ja w imieniu pana burmistrza Roberta Kowalczyka, jak i swoim chciałabym serdecznie podziękować zarówno artyście, możemy powiedzieć, że przyjacielowi naszego miasta – mówiła wiceburmistrz Kamila Kaczorowska. – Bardzo się cieszę, że nasze miasto jest upiększane przez wyjątkowe rzeźby, ale te rzeźby, gdyby nie postawa pana Zbigniewa Belowskiego na pewno nie stanęłyby w przestrzeni miejskiej. To dzięki radnemu miasta, Zbyszkowi Belowskiemu mamy możliwość cieszyć nasze oczy, chwalić się miastem i pretendować do znacznie wyższych aspiracji niż tylko małomiasteczkowego miasta Pionki. Bardzo się cieszę, że mogłam również współuczestniczyć i pomagać Zbyszkowi, mentalnie i organizacyjnie, bo bez jego zaangażowania nie mielibyśmy tutaj takich pięknych wydarzeń z udziałem wyjątkowych gości.

Rzeźba Cercle prezentuje się okazale i jest widoczna z daleka, choć świetnie wkomponowana w otaczający ją krajobraz. Ważąca około 3 ton sprawia wrażenie lekkiej konstrukcji, jakby w ruchu. Artysta przy jej tworzeniu wykorzystał elementy blachy i drutu, a tym samym pokazał, że odpad budowlany można zamienić w prawdziwe dzieło sztuki.

Zobacz także

Zajęcia plastyczne - rysunek i malarstwo
Zajęcia plastyczne - rysunek i malarstwo
Wiecznie Młodzi na rowerach
Wiecznie Młodzi na rowerach
Festyn dla Życia i Rodziny
Festyn dla Życia i Rodziny
Przerwa w dostawie wody
Przerwa w dostawie wody
II Noc Nietoperzy z Kozienickim Parkiem Krajobrazowym
II Noc Nietoperzy z Kozienickim Parkiem Krajobrazowym