środa, 19 grudnia 2018
poniedziałek, 08 października 2018 11:36   
WSPANIAŁY KONCERT – JUBILEUSZ BONI ANGELI

Było to wyjątkowe wydarzenie artystyczne. W Centrum Aktywności Lokalnej orkiestra dęta „Boni Angeli” obchodziła jubileusz dziesięciolecia swojego istnienia.

 

„Zasłużony dla Powiatu Radomskiego” dla orkiestry „Boni Angeli”, „Zasłużony dla Powiatu Radomskiego” dla prezes Stowarzyszenia Orkiestry Dętej „Boni Angeli” Beaty Milczarczyk to chyba najlepsze podsumowanie dziesięciolecia działalności orkiestry.

Piątkowe uroczystości jubileuszowe jak przystało na orkiestrę działającą przy parafii rozpoczęły się od uroczystej Mszy Świętej dziękczynnej w kościele pod wezwaniem Św. Mikołaja w Jedlni. Z kolei część artystyczna zorganizowana została w Centrum Aktywności Lokalnej.

To był niesamowity koncert. Niektórzy twierdzili, że wręcz galaktyczny. Ale czy mogło być inaczej, skoro na scenie zaprezentowała się orkiestra dęta „Boni Angeli”, czyli „dobre anioły” jak powszechnie określa się tych wirtuozów muzyki.

- Co prawda nie mają skrzydeł, ale wyciągają ręce do każdego kto jest w potrzebie – mówił z dumą ksiądz proboszcz z parafii pod wezwaniem Św. Mikołaja w Jedlni Janusz Smerda.

To z inicjatywy księdza dziesięć lat temu powstała orkiestra, która jest chlubą gminy i święci tryumfy na krajowych scenach muzycznych. Sam ksiądz niezwykle skromnie wypowiada się o swoim dziele muzycznym.

- Nie byłoby orkiestry, gdyby nie determinacja rodziców i ogromna rola kapelmistrza Zbigniewa Bidzińskiego – mówił ksiądz Janusz Smerda. Wszyscy jednak wiedzą, że znany z wielu inicjatyw społecznych ksiądz proboszcz uważany jest za tego, który walnie przyczynił się do powstania orkiestry. Sam dwa lata temu wydał płytę „Ja chcę żyć dla króla”, która zawiera utwory z czasów seminaryjnych księdza proboszcza.

Ksiądz wspominał, że początki nie były wcale takie łatwe. Ale w końcu żadne wielkie dzieło nie powstaje bez różnych przeciwności. Początkowo brakowało instrumentów a o strojach nikt nawet nie myślał.

- Dopiero po pewnym czasie dorobiliśmy się własnych instrumentów muzycznych. A teraz, no cóż, piękne stroje, błyszczące instrumenty i tak ma wyglądać profesjonalna orkiestra – mówił dalej ksiądz Janusz Smerda.

Każdy kto był w piątkowy wieczór w CAL przyzna, że orkiestra zarówno wizualnie jak i muzycznie prezentowała się wspaniale. Tamburmajorka Zuzanna Potacka do perfekcji opanowała trudną sztukę żonglowania batutą. Wokalnie zachwycała Dominika Milczarczyk, Weronika Majewska, Zuzanna Potacka, Wiktoria Sito, Dominika Jaroszek oraz Magdalena Widerska.

Ze wszystkich stron ogromne słowa podziękowania płynęły również do kapelmistrza Zbigniewa Bidzińskiego, który sprawia, że orkiestra gra. Jak podkreślali uczestnicy jubileuszowego koncertu to kapelmistrz jest niewątpliwie najważniejszą osobą w orkiestrze i to on oraz jego nieugięta postawa, stanowią o sukcesie dzieła, które wraz z solistami i orkiestrą wspólnie wykonują. Takim kapelmistrzem jest Zbigniew Bidziński.

Licznie zgromadzona publiczność w Centrum Aktywności Lokalnej doceniła przygotowaną na piątkowy wieczór część artystyczną. Muzycy orkiestry dętej „Boni Angeli” zostali entuzjastycznie przyjęci przed uczestników, a sami, prezentując swoje ponadprzeciętne umiejętności potwierdzili, że mogą zaliczać się do jednych z najlepszych orkiestr w regionie. Oprócz wrażeń artystycznych, jak zawsze przy tak wyjątkowych okazjach, były jeszcze gratulacje, życzenia, podziękowania i wyjątkowe prezenty.

Wśród nich bez wątpienia do tych najbardziej prestiżowych zaliczyć można tytuł „Zasłużony dla Powiatu Radomskiego”. Z inicjatywy wójta Gminy Pionki Mirosława Ziółka oraz radnego powiatu radomskiego Zbigniewa Dziubasika tym zaszczytnym wyróżnieniem uhonorowana została orkiestra „Boni Angeli”. Ponadto również z inicjatywy Wójta Gminy Pionki a także z inicjatywy Przewodniczącego Rady Gminy Pionki Tomasza Wróbla tym prestiżowym wyróżnieniem uhonorowana została prezes Stowarzyszenia Orkiestry Dętej „Boni Angeli” Beata Milczarczyk.

(r.f.)


 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster