sobota, 20 października 2018
niedziela, 10 czerwca 2018 14:11   
BIAŁA DAMA, WRÓŻKA JĘDZA, CZYLI STRASZNIE I PRZAŚNIE

Biała Dama mocno postraszyła, Wróżka Jędza powróżyła a znakomity akordeonista Bartosz Kołsut zachwycił uczestników tegorocznej pionkowskiej Nocy Bibliotek.

 

W sobotni wieczór w Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się kolejna Noc Bibliotek. W tym roku pod hasłem „RzeczPospoCzyta”. W Pionkach było więc kolorowo, przaśnie, ale i strasznie.

Noc Bibliotek to ogólnopolska wieczorno-nocna akcja w niekonwencjonalny sposób promująca czytanie i biblioteki jako najbardziej otwarte i dostępne instytucje kultury z ofertą dla osób w każdym wieku, z których zasobów warto korzystać. Biblioteki publiczne, szkolne i inne łączą siły i czekają na czytelników z mnóstwem atrakcji – niecodziennych spotkań z literaturą i jej gwiazdami.

- Tegoroczna czwarta już edycja Nocy Bibliotek, która przebiega pod hasłem „RzeczPospoCzyta” nawiązuje do setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Program naszej pionkowskiej Nocy Bibliotek podzielony został na trzy części. Będzie, więc kolorowo, przaśnie, ale mam także nadzieję, że za sprawą naszych kulinariów także i smacznie, ale będzie również i strasznie – mówiła na rozpoczęcie Nocy Bibliotek dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pionkach Marta Kwapisiewicz.

Dlaczego kolorowo, przaśnie i strasznie? Taką formułę opracowali reżyserzy tego wyjątkowego wieczornego spotkania z literaturą: Agata Chmielewska z Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz Jerzy Furga z Warsztatów Terapii Zajęciowej.

Na kolorowo i jednocześnie ludowo zaprezentował się zespół „Cyraneczka” z Publicznej Szkoły Podstawowej w Jaroszkach. W opinii uczestników Nocy Bibliotek to bez wątpienia najlepszy dziecięcy zespół ludowy w regionie. Wraz z upływem lat zmieniają się artyści występujący w zespole, ale poziom artystyczny ciągle jest taki sam – wysoki poziom pod każdym względem. Wdzięczny zespół „Cyraneczka” można oglądać zawsze i zawsze podziwiać.

Gdy zrobiło się przaśnie to głosu przebiły się nasze legendy, przywary i czasami słabostki, ale także i zapomniane już kulinaria. Czy ktoś dziś pamięta co to jest porka bądź kapusta kartoflana? A chleb ten od „Mielniczuka”, czy „Przychodnia”? Kiedyś po bochenek z tych piekarni stało się godzinami w długich kolejkach. I między innymi te smaki przypomnieli uczestnicy „Nocy Bibliotek”. Ale nie tylko mówiono o dawnych potrawach. Dla uczestników przygotowano także i coś dla ciała. Można było skosztować chleba z tradycyjnym smalcem, chleba z miodem, czy też przypomnieć sobie jak smakuje kwas chlebowy.

Jednocześnie, gdy było kolorowo, przaśnie i strasznie dla chętnych, których nie brakowało zorganizowane zostały warsztaty rękodzieła. Ewa Gerlach prowadziła zajęcia z decoupage, Izabela Dudziak uczyła, jak wyrabiać kwiaty z bibuły, a Jolanta Bajko wraz z uczestnikami mierzyła się w niełatwej sztuce filcowania. Oczywiście podczas Nocy Bibliotek, gdy jeszcze było „kolorowo” nie mogło zabraknąć występu uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej. Przebrani na ludowo i oczywiście co za tym idzie kolorowo wykonywali dobrze znane pieśni ludowe.

Wszystkich jednak oczarował znakomity występ akordeonisty Bartosza Kołsuta. W 2014 roku zdobył tytuł „Młodego Muzyka Roku”. Koncertował między innymi w nowojorskiej Cornegie Hall, czy Royal Albert Hall. Żadna inna rekomendacja dla tego wyśmienitego muzyka nie jest potrzebna. Piękna muzyki nie sposób oddać słowami. Ci co nie byli na tegorocznej Nocy Bibliotek mogą jedynie żałować, gdyż takiej muzycznej sławy pewnie długo w Pionkach nie zobaczymy.

No i zrobiło się strasznie. Tu czasami było, wręcz przerażająco. Biała Dama trochę złowieszczo przechadzała się wśród uczestników a Wróżka Jędza zgodnie z ludową tradycją wróżyła. Podczas tej trzeciej części można było również wsłuchać się w pieśni Macieja Zębatego, czy też obejrzeć fragment „Dziadów” Adama Mickiewicza.

Kilkugodzinna impreza obfitowała w wiele niespodzianek i dość niespodziewanych zwrotów akcji. Zgodnie z założeniami było i kolorowo, i coś dla ciała i ducha, przaśnie, czyli tak bardziej frywolnie, a gdy zmrok już zapadał ujawniły się dawne mroki ciemności.

ROMAN FIDO

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster