czwartek, 24 lipca 2014
środa, 15 maja 2013 10:22   
BYŁY SKANSEN IDZIE NA SPRZEDAŻ

Lokomotywa nie odjechała i już nie odjedzie. Skończyły się marzenia o „wąskiej linii snów”. Były teren Skansenu Leśnej Kolei Wąskotorowej został wystawiony na sprzedaż.

 

W 2010 roku bezpowrotnie skończyła się dość krótkotrwała, bo zaledwie kilkuletnia historia Skansenu Leśnej Kolei Wąskotorowej w Pionkach. Gromadzony z mozołem tabor i część infrastruktury ruchomej została wywieziona do Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej w Rudach Śląskich. Początki były jednak całkiem obiecujące.

Przypomnijmy: W listopadzie 2003 roku w Miejskim Ośrodku Kultury zorganizowane zostało spotkanie dotyczące reaktywacji kolejki wąskotorowej. Plany były szerokie. Wszystkim zajęła się Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych i jej ówczesny prezes Paweł Szwed. Przy rewitalizacji puszczańskiej kolejki pracowało wielu wolontariuszy. Już po dwóch latach intensywnych prac w czerwcu 2005 roku Skansen Leśnej Kolei Wąskotorowej został otwarty. Nadano mu imię Jana Szweda. Przez kilka lat skansen aktywnie funkcjonował. Odbywały się tu różne spotkania i to nie tylko o lokalnym charakterze. Jeszcze w listopadzie 2009 roku teren kolejki był miejscem zbornym dla uczestników sześćdziesiątej trzeciej edycji „Pogoni za Lisem”. Podobnie było w 2008 roku. Wcześniej, bo w 2006 roku dla zwiedzających oddana została okazała Sala Muzealna. Odbywały się tam różne wystawy. Zaprezentowano między innymi wystawę „COP na Torach”. W dawnej parowozowni wygospodarowano także pomieszczenia na klimatyczną kawiarenkę „Zagożdżon”. Teren skansenu, szczególnie latem i wiosną był chętnie odwiedzany przez miejscową społeczność. Oddalony od centrum miasta, na skraju Puszczy Kozienickiej był doskonałą przystanią dla pragnących spokoju i wytchnienia.

Niestety przez te kilka lat funkcjonowania skansenu nie udało się zrealizować głównego celu, jakim było ułożenie torów kolejowych do Kociołek (Królewskie Źródła) oraz do Garbatki Letnisko. W sumie planowano, ze wąskotorowa sieć będzie liczyła około dwudziestu kilometrów. Dlaczego ten projekt pozostał tylko w sferze planów? W ubiegłym roku wyjaśniał to nam jeden z inicjatorów powstania skansenu Zbigniew Belowski.

- Dziś mogę powiedzieć, że były już nawet zabezpieczone pieniądze na ten cel w kwocie ośmiu milionów złotych. Niestety splot różnych niesprzyjających okoliczności w tym często prywatnych animozji spowodował, że aktualnie nie ma nie tylko sieci wąskotorowej, ale także i skansenu oraz zgromadzonego tam taboru kolejowego – mówił nam w kwietniu ubiegłego roku Zbigniew Belowski.

 

 

W 2010 rozpoczął się definitywny demontaż Skansenu Leśnej Kolei Wąskotorowej. Najpierw z początkiem 2010 roku skansen został wyłączony z działalności Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych. Został, więc przedsięwzięciem czysto prywatnym. Zgromadzony tabor został rozparcelowany i trafił głównie do Zabytkowej Stacji Kolei Wąskotorowej w Rudach Śląskich. Jednak niektóre elementy infrastruktury ruchomej skansenu jak na przykład wagony kolejowe można było jeszcze do niedawna oglądać na jednej z prywatnych posesji, na której budowany był okazały dom. Całość można oglądać na terenie jednej z pobliskich wiosek. Z dala od zabudowań, na skraju lasu wszystko komponowało się prawie idealnie – ale jako prywatna nieruchomość.

Aktualnie po trzech latach od zaprzestania i rozparcelowania wyposażenia skansenu teren, który zajmował został wystawiony na sprzedaż. Grunty są własnością Skarbu Państwa w administracji Lasów Państwowych. Do sprzedaży oprócz gruntu o powierzchni 0, 8817 ha przeznaczono także budynek obsługi technicznej – była parowozownia o powierzchni ponad trzystu metrów kwadratowych – 345, 5 m2 , budynek nieczynnej kotłowni, budynek socjalno magazynowy, wiatę stalową oraz wiatę nad nieistniejącymi dystrybutorami wraz z podziemnymi zbiornikami na paliwo w ilości sześciu sztuk.

Cena wywoławcza nieruchomości określona została na prawie trzysta tysięcy złotych – 281 400, 00 zł. Termin przetargu ustalono na czternastego czerwca tego roku. Osoby lub podmioty, którą chcą przystąpić do przetargu powinny wpłacić wadium w wysokości trzydziestu tysięcy złotych najpóźniej na jeden dzień przed przetargiem.

Teren, który przeznaczony jest do sprzedaży i na którym przez pięć lat funkcjonował skansen w planie przestrzennego zagospodarowania miasta Pionki określany jest, jako teren administracji i obsługi urządzeń gospodarki leśnej, U – teren usług komercyjnych oraz P – tereny produkcji przemysłowej.

ROMAN FIDO

 

Cytat tygodnia:

"Ja jestem stąd i mnie zależy. Tu uczyłem się nie bać i wierzyć ."

 


Bronisław Opałko