środa, 19 grudnia 2018
SPRZEDAŻ WZROSŁA A CENY SPADAJĄ
poniedziałek, 27 lutego 2012 16:22

Kolejny już raz przedstawiamy analizę lokalnego rynku nieruchomości. Dla kupujących mamy dobrą wiadomość – ceny metra kwadratowego spadają.


 

Wzorem ubiegłych lat także i w tym roku przedstawiamy naszym Czytelnikom analizę rynku nieruchomości. Już na wstępie możemy zasygnalizować, że mamy dobrą wiadomość dla potencjalnych nabywców nieruchomości w tym i typowych lokali mieszkalnych w domach wielorodzinnych – blokach – tu ceny spadają. Ale po kolei. W 2011 roku w naszym mieście na podstawie aktów notarialnych zanotowano siedemdziesiąt osiem transakcji kupna sprzedaży nieruchomości. Nieruchomości lokalowe czyli mówiąc najprościej mieszkania stanowiły trzydzieści dziewięć procent wszystkich transakcji. W 2010 roku wszystkich transakcji odnotowano sześćdziesiąt jeden. W 2009 było ich co prawda znacznie więcej, bo osiemdziesiąt dwa ale już w 2009 roku sześćdziesiąt trzy. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że w minionym roku – 2011 na rynku nieruchomości panowało spore ożywienie. Najważniejsza jednak dla kupujących jak i sprzedających jest zawsze cena, w tym przypadku cena jednego metra kwadratowego. Oczywiście potencjalny nabywca chciałby zapłacić jak najmniej za mieszkanie w dobrej lokalizacji i dobrym standardzie. Na przeciwległym biegunie znajdujące się właściciel, który zdecydował się pozbyć swojego lokum mieszkalnego i uzyskać jak najlepszą, najwyższą cenę. W 2010 roku średnia cena mieszkania w naszym mieście w przeliczeniu na metr kwadratowy wynosiła 2022 zł i była o 57 zł wyższa niż w 2009 roku. Spodziewaliśmy się więc, że trend wzrostowy zostanie utrzymany. Tymczasem dane statystyczne mówią zupełnie co innego. Otóż średnia cena mieszkania w Pionkach w 2011 roku była niższa niż w 2010 roku. Statystyczny nabywca kupując mieszkanie w ubiegłym roku średnio ze metr kwadratowy zapłacił 1969 zł a więc o 53 zł mniej niż w 2010 roku. Czy ten trend utrzyma się także i w tym roku? Nie wiadomo. Widać jednak, że na rynku wtórnym pojawia się dużo ogłoszeń, często prezentowanych wielokrotnie. Może to więc świadczyć, że klienci nie spieszą się z wydawaniem gotówki a to z kolei może przełożyć się na cenę jednego metra kwadratowego. Poszczególne ceny sprzedaży mieszkań w przeliczeniu na metr kwadratowy w 2011 roku tak jak i w 2010 było mocno zróżnicowane. W 2011 roku najniższą cenę minimalną 1431 zł za metr osiągnęła nieruchomość położona przy ulicy Leśnej w tzw. starym budownictwie. Z kolei w 2010 roku najniższa cena metra kwadratowego zamknęła się kwotą 1220 zł. Najwyższa zaś w 2011 roku osiągnęła poziom 2702 zł. Mieszkanie to znajdowało się przy ulicy Jodłowej. Cena ta była jednak niższa od maksymalnej kwoty uzyskanej w 2010 roku o 56 zł. Powierzchnie użytkowe sprzedawanych mieszkań w ubiegłym roku wahały się w przedziale od 34,6 m2 do 93 m2. Średnia wielkość sprzedanego w 2011 roku mieszkania to niespełna pięćdziesiąt metrów kwadratowych – 49 m2. Najwięcej mieszkań sprzedano w przedziale cenowym 2000 – 2500 zł za metr kwadratowy – 47 % wszystkich transakcji lokali mieszkalnych a najmniej w przedziale powyżej 2500 zł za metr kwadratowy - 7 procent.

(r.f.)

 
BOWAS WYKONA MASZYNY DLA ZPS-u
środa, 22 lutego 2012 12:41

Przetarg wart siedem milionów złotych ogłoszony przez Zakłady Produkcji Specjalnej wygrała firma Bowas Induplan Chemie.

Więcej…
 
BIEDNIE CZY BOGATO?
poniedziałek, 20 lutego 2012 13:35

Kozienice wyprzedzają nas o ponad czterysta złotych. Ale już taki Zwoleń jest od nas gorszy o ponad tysiąc złotych. Statystycznie zajmujemy dwudzieste siódme miejsce w Polsce.

Więcej…
 
PRODUKTY ZPS-u NA KLUCZOWEJ LIŚCIE
piątek, 17 lutego 2012 13:56

Szesnaście wyrobów produkowanych bezpośrednio przez Zakłady Produkcji Specjalnej lub w kooperacji znalazło się w wykazie zadań o podstawowym znaczeniu dla obronności państwa.


 

Jak powszechnie wiadomo, pisaliśmy o tym wielokrotnie pionkowskie Zakłady Produkcji Specjalnej znalazły się w głębokim kryzysie. Przypomnijmy tylko, że z pracy musiało zrezygnować ponad sto czterdzieści osób w ramach Dobrowolnego Programu Odejść. W połowie roku mają ponownie wrócić do pracy wraz z pojawieniem się zamówieniem zbrojeniowych ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej. Tymczasem kilka dni temu minister obrony narodowej zatwierdził ostateczną listę dwustu siedemdziesięciu sześciu zadań o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa i obronności państwa. W wykazie znalazły się także i produkty wytwarzane przez nasz lokalny zakład zbrojeniowy – Zakłady Produkcji Specjalnej. Co to oznacza dla ZPS-u? Ministerstwo obrony określiło w ten sposób kluczowe produkty i zadania, które muszą być realizowane na rzecz obronności państwa. Ulokowanie na tej liście wyrobów Zakładów Produkcji Specjalnej potwierdza między innymi, że zakład ma dalej funkcjonować a jego produkty mają znaczenie strategiczne. Jak udało nam się ustalić w wykazie zatwierdzonym dziewiątego lutego i opublikowanym kilka dni później znalazło się szesnaście wyrobów wytwarzanych samodzielnie przez nasz ZPS lub w kooperacji z innymi zakładami sektora zbrojeniowego. I tak Zakłady Produkcji Specjalnej mają udziały całkowite lub częściowe w produkcji: moździerz 60 mm LM-60D PLUTON, amunicja – materiały - wybuchowe, 60 mm nb moździerzowy PLUTON-1 z poc. oświetlającym S-LM60, 120x570 nb. z pociskiem HE (odł.-burz.), 120x570 nb. z pociskiem APFSDS-T (podkalibrowy), 120 mm nb z pociskiem APFSDS-T-TP do 120 mm armaty, 60 mm nb moździerzowy PLUTON-1 z poc. odłamkowym, lont prochowy, ładunek zmniejszony zmienny do 152 mm haubico-armaty wz. 1937 (M-20) i armato-haubicy wz.1977 (AHS-77), nabój dymno – błysk kal. 12, 26 NB oświetlający, 72 NB A – 2A28S ślepy, 120x570 NB. z poc. podkal. APFSDS-T-TP ćwic., 125 mm imitator strzału armatniego ISA-125, materiał wybuchowy plastyczny NWP ćwicz, zespół ćwiczebny 5 strzał ZC-WŁAD.

Już tak z czystej ciekawości podamy, że na liście znalazły się między innymi także takie zdania jak: przedłużenie resursu samolotów Su-22, z przejściem na eksploatację według stanu technicznego oraz modernizacja śmigłowców szturmowych Mi-24 przez zainstalowanie mocniejszych silników, program Mobilnego Zespołu Kontrwywiadu na KTO Rosomak, zakup śmigłowca wsparcia bojowego i zabezpieczenia, okrętu podwodnego nowego typu czy taktycznego bsl średniego zasięgu a także pozyskanie samolotu szkolno-treningowego AJT (Advanced Jet Trainer)

(r.f.)

 
JEST DECYZJA W SPRAWIE EZO
środa, 15 lutego 2012 14:44

Powierzchnia zabudowy budynków ma wynieść prawie trzy tysiące metrów kwadratowych. Wysokość emiterów od jedenastu do dwudziestu czterech metrów. Powierzchnia całego terenu zakładu 10 000 m2.

Więcej…
 
NA KOCIOŁKI NA RAZIE PIENIĘDZY NIE MA
wtorek, 14 lutego 2012 12:39

Na razie nie ma pieniędzy na odbudowę leśniczówki Kociołki. Nadleśnictwo Kozienice pozyskało natomiast fundusze na modernizację i odbudowę części dotychczasowej infrastruktury.


Przypomnijmy: Dwudziestego pierwszego sierpnia ubiegłego roku pożar praktycznie doszczętnie strawił leśniczówkę Kociołki. Była ona chętnie odwiedzana przez weekendowych turystów. Bliskie sąsiedztwo „Królewskich Źródeł” sprawiało, że cały kompleks był dość popularnym miejscem wśród lokalnej społeczności. Niestety w wyniku pożaru z leśniczówki niewiele zostało. Budynek spalił się praktycznie całkowicie a dach zawalił się do środka. Oceniono, że cały obiekt nie nadaje się do odbudowy w oparciu o dotychczasową konstrukcję. Aby więc obiekt mógł ponownie cieszyć turystów należy go wybudować od podstaw.

- Z posiadanych informacji wynika, że w Nadleśnictwie Kozienice trwają obecnie prace nad koncepcją zagospodarowania tego terenu. Decyzja wymaga starannego przemyślenia zwłaszcza pod kątem bezpieczeństwa ewentualnie odbudowywanych obiektów – poinformował nas Rzecznik Prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów w Radomiu Mariusz Turczyk. W przesłanej do naszej redakcji informacji zaznaczył jednocześnie, że „mówiąc o tym terenie warto nadmienić, że Nadleśnictwo Kozienice koncentruje się aktualnie nad planowaną renowacją i naprawieniem praktycznie całej infrastruktury wchodzącej w skład Królewskich Źródeł”. A jak ten problem odbierany jest przez gospodarza terenu, którym jest Nadleśnictwo Kozienice? W obszernej i wyczerpującej odpowiedzi, której udzielił nam pełniący obowiązki Nadleśniczego Jan Komorowicz wynika, że aktualnie Nadleśnictwo, co prawda nie posiada środków na odbudowę, ale będzie starało się o ich pozyskanie z funduszy unijnych.

- Jeżeli będzie to możliwe, aby otrzymać środki finansowe zewnętrze np. unijne, Nadleśnictwo Kozienice będzie się o nie ubiegać – informuje nas Jan Komorowicz. Jednocześnie pozyskane zostały fundusze na modernizację i odbudowę dotychczasowej infrastruktury, z której tak chętnie korzystają turyści, a która obecnie w wyniku intensywnej eksploatacji uległa technicznemu zniszczeniu bądź zwykłej dewastacji.

- W 2010 roku w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko V osi priorytetowej „Ochrona przyrody i kształtowanie postaw ekologicznych” wystąpiło do Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych w Warszawie z wnioskiem pt. ”Rozwiązywanie problemów nieukierunkowanego ruchu turystycznego na obszarach Puszczy Kozienickiej”. Wyżej wymieniony wniosek zawierał budowę infrastruktury turystycznej na istniejącej ścieżce dydaktycznej „Królewskie Źródła” tj. budowę wiaty turystyczno-edukacyjnej z miejscem przystosowanym do palenia ognia, wyposażonych w nowe ławki i stoły oraz kosze na śmieci i nowe toalety, wybudowanie nowych pomostów o długości 740 mb wzdłuż rzeki Zagożdżonki z dostosowaniem dla osób niepełnosprawnych, wybudowanie nowego tarasu widokowego, wyposażenie ścieżki w nowe tablice informacyjne i tematyczne, ogrodzenie parkingu i placu rekreacyjnego i zabudowę źródełka. W tym wniosku nie było żadnych elementów związanych z istniejącą wówczas leśniczówką. W listopadzie 2011 roku Nadleśnictwo Kozienice podpisało umowę z CKPŚ na wykonanie infrastruktury z terminem realizacji do końca 2013 roku – informuje nas dalej pełniący obowiązki Nadleśniczego Nadleśnictwa Kozienice Jan Komorowicz.

Tak, więc gdy konstruowano wniosek i poczyniono pierwsza starania o pozyskanie funduszy leśniczówka Kociołki jeszcze funkcjonowała i nie było potrzeby ubiegania się o środki na ten budynek. Gdy w końcu umowa została podpisana to po leśniczówce pozostały tylko zgliszcza. Na szczęście na podstawie pozyskanych pieniędzy uda się zmodernizować część dotychczasowej infrastruktury, która – trzeba mieć nadzieję przez długie lata będzie służyła spragnionym leśnego spokoju turystom.

ROMAN FIDO

PS: Fotografia z sierpnia 2011

 
GALA MISTRZÓW Z AVOCADO W TLE
sobota, 11 lutego 2012 13:29

Podczas piątkowej III Gali Mistrzów Sportu Powiatu Radomskiego wyróżniono i nagrodzono dwudziestu sześciu zawodników i trzynastu trenerów. Wśród zwycięzców byli także i sportowcy z naszego regionu.


Okazuje się, że w naszym powiecie nie brakuje młodych ludzi, którzy z pasją i godną podziwu wytrwałością poświęcają cały swój wolny czas na treningi, dzielnie rywalizują na wszelkiego typu zawodach i zdobywają medale, puchaty i inne trofea. Wysiłek sportowców z terenu powiatu oraz praca ich trenerów i działaczy klubowych, został doceniony podczas III Gali Mistrzów Sportu Powiatu Radomskiego.

Puchary i nagrody czekały na laureatów

- Witam wszystkich, dla których bliski jest sport Powiatu Radomskiego – mówił do licznie zgromadzonych starosta Mirosław Ślifirczyk. Sala koncertowa Zespołu Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga wypełniona była po brzegi. Zgromadziła kilkuset sportowców, trenerów i działaczy z subregionu radomskiego. Organizatorami i gospodarzami byli: Przewodniczący Rady Powiatu - Tadeusz Osiński, Starosta Radomski - Mirosław Ślifirczyk i Przewodniczący Powiatowej Rady Sportu - Ryszard Kosiec, a gośćmi m.in. radni Województwa Mazowieckiego Zbigniew Gołąbek i wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek oraz wybitni siatkarze – Mistrz Olimpijski z Montrealu Edward Skorek oraz uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Atlancie, aktualny zawodnik Czarnych Radom Robert Prygiel. Uroczysta gala była sprawnie prowadzona przez Marka Oleszczuka i Włodzimierza Bojarskiego ze Starostwa Powiatowego w Radomiu. Oprawę artystyczną zapewnił Gminny Ośrodek Kultury z Wierzbicy.

Reprezentanci Gminnego Ośrodka Kultury z Wierzbicy

Najbardziej aktywni działacze sportowi zostali odznaczeni medalem „Zasłużony dla Powiatu Radomskiego”. Tym razem to honorowe wyróżnienie otrzymała Zofia Bielecka z Wolanowa oraz Paweł Wlazło z Przytyka. Tego dnia najważniejsi byli jednak sportowcy i trenerzy, dzięki, którym ci pierwsi mogą osiągać sukcesy a także doskonalić swe umiejętności w różnych dyscyplinach sportu. Nasi mistrzowie wiedzą o tym doskonale i zapewne podzielają słowa Elizy Orzeszkowej, że "ku celom pożądanym wiodą drogi trudne". Dla każdego sportowca pożądanym celem jest osiągnięcie jak najlepszego wyniku w swojej dyscyplinie, ale droga do wymarzonego sukcesu wymaga przede wszystkim ciężkiej, systematycznej pracy. O dużym sukcesie mogą mówić pionkowscy zawodnicy. W swojej grupie wiekowej Małgorzata Abramowicz (rocznik 1996 i młodsi) zajęła pierwsze miejsce a Paulina Woźniak (rocznik 1995 i starsi) drugie miejsce. Obie trenują w pionkowskim klubie wschodnich sztuk walki Tang Soo Do. Ich trenerem jest Dariusz Sułek, który niestety nie znalazł się wśród wyróżnionych. Konkursowe jury doceniło natomiast Dariusza Kęskę, byłego piłkarza między innymi KS „Proch” a aktualnie trenera drużyny trampkarzy w tym klubie. Ponadto wśród docenionych i wyróżnionych z naszego regionu znaleźli się: Aleksandra Bierzgalska – jeździectwo, Tomasz Kołodziejczyk – piłkarz KS „Proch”, oraz trener klubu Heros Czarna – Piotr Kuciara.

Dariusz Sułek może być dumny ze swoich podopiecznych. Niestety sam nie został nagrodzony

Bezsprzecznie dużą atrakcją III Gali Mistrzów Sportu Powiatu Radomskiego był występ zespołu artystycznego „Avocado”. Śpiewając a’capella doskonale rozbawili publiczność. Jeden z członków zespołu naśladując perkusję wprowadził widownię w prawdziwy zachwyt. Za swe występy zebrali liczne brawa, często bardziej gromkie niż główni bohaterowie Gali. Uzupełnieniem był doskonały i przede wszystkim widowiskowy pokaz brazylijskiej sztuki walki Capoeira.

(r.f.)

Podczas Gali, na pierwszym planie Marek Oleszczuk

Prawdziwi muzyczni mistrzowie - grupa Avocado

Ich pięciu - czyli Avocado

Avocado - pełen profesjonalizm

Avocado - jeden z członków zespołu sprawdzał muzykalność pionkowskich władz

Sala wypełniona była po brzegi

Zasłużona dla Powiatu Radomskiego Zofia Bielecka odbiera okolicznościowy medal

Od lewej: Edward Skrok, Andrzej Mędrzycki, Robert Prygiel

Małgorzata Abramowicz (Tang Soo Do Pionki) najlepsza w swojej grupie wiekowej odbiera nagrodę i statuetkę

Najlepsza trójka: Małgorzata Abramowicz, Damian Tokarski, Anna Rędzia

Paulina Woźniak, tym razem na drugim miejscu (w środku)

Tuż po odebraniu nagrody. Na zawodach zawsze wygrywa. Za rok być może wygra także i na kolejnej Gali Mistrzów Sportu

Nagrodzeni trenerzy

Dariusz Kęska odbiera wyróżnienie dla najlepszego trenera

Capoeira w wykonaniu warszawskich zawodników

 


Strona 71 z 84

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster