wtorek, 23 stycznia 2018
poniedziałek, 08 stycznia 2018 12:18   
OKIEM MŁODEGO POLAKA - KOMPLEKS MNIEJSZOŚCI

Nowy Rok chciałbym rozpocząć od artykułu, który będzie miał odnośnik do całego przekroju polskiego społeczeństwa.

 

Natomiast z początkiem lutego w związku ze zbliżającym się Narodowym Dniem Pamięci ,,Żołnierzy Wyklętych”, kilka stron poświęcę tym wspaniałym bohaterom, których do dziś czerwone i kolorowe środowisko opluwa i dalej rozsiewa komunistyczną propagandę. Oczywiście znów na forach społecznościowych będzie głośno i gorąco w komentarzach wymierzonych w moją osobę, w których ,,internetowi herosi” naprężą swe muskuły on-line i wyprowadzą kilka ciosów, ale nie wybiegajmy w przyszłość i wróćmy do tematu niniejszego artykułu. Jak sam tytuł wskazuje moje dzisiejsze rozważania będą oscylowały wokół ego Polaków wobec innych europejczyków oraz postrzegania naszego Narodu na tle pozostałych.

Według mnie i jest to mój subiektywny pogląd, Polacy nie mają dobrego zdania o sobie i cierpią właśnie na tzw. ,,kompleks mniejszości”. Możecie zadać pytanie : skąd taki kompleks tkwi w narodzie, który pokonał nazizm i komunizm, a przez wieki wydał na świat wielu wspaniałych ludzi, którzy odcisnęli piętno na dziejach świata? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista i w moim odczuciu na taki stan rzeczy, składa się kilka aspektów. Mianowicie stosunkowo dopiero od niedawna jesteśmy wolnym krajem, który sam może decydować o swoich losach. Nie jest to też tajemnicą poliszynela, że niezbyt dobrze radzimy sobie z wolnością, którą sami sobie w sposób krwawy i heroiczny wywalczyliśmy. Może to zbyt szorstki pogląd, ale wydaję mi się, że niektórzy z nas dalej chcieliby dalej mieć nad sobą ,,kacapa z sierpem i młotem”, który wyda ,,prikaz” jak mają pracować. Niestety przez lata zniewolenia po II Wojnie Światowej, komunizm wytworzył w Polakach pewne mechanizmy, polegające na ,,robota, dom, robota, dom, robota, dom i od czasu do czasu jakieś święto”. W taki właśnie sposób Polacy zawsze czuli się obywatelami tzw. drugiego świata, którzy nie mieli praktycznie żadnej styczności z innymi europejczykami. Zostawię już w spokoju temat wpływu komunistów i przejdę do omówienia dalszych zagadnień, bo przecież tylu czerwonych dalej pośród nas żyje do dziś.

Polacy nie potrafią także przywyknąć do pewnych sukcesów, czy to w dziedzinie nauki, medycyny albo też do niesamowitych wyczynów naszych sportowców. Najlepiej widać to po naszej kadrze piłkarskiej, która od dłuższego czasu jest ,, na topie” i odnosi sukcesy na arenach międzynarodowych. Natomiast wyczuwam w większości kibiców piłkarskich, że czekają tylko na druzgocącą porażkę naszej reprezentacji, by mogli znów zaśpiewać : ,,Polacy nic się nie stało”, a typowy Janusz spod budki z piwem wykrzyczeć z radością na ustach : ,,Dziady !!’’. Naprawdę niektórzy z nas przyzwyczaili się do tego, że Polak nie potrafi i zawsze będzie typowym średniakiem w skali europejskiej. Takie myślenie i światopogląd zmusza ich do nieustannego bycia w komitywie z innymi i trzymania układów, nawet tych niekorzystnych, ponieważ w ich głowach tkwi przekonanie, że sami nie damy rady. To może dlatego istnieje teraz w obiegu taki pogląd, że Polska występując z Unii Europejskiej, wystąpi także z Europy. Ubolewam bardzo nad tym, że jako społeczeństwo nie potrafimy dostrzec ile sukcesów odnosimy na różnych płaszczyznach życia publicznego. Wiadomo też, że nie jesteśmy krezusami gospodarki albo potęgą sportową, ale naprawdę niczym nie odstajemy od innych europejczyków. Odbiegając nieco od tematu, to ostatnim zdaniem odparłem chyba zarzuty o mojej rzekomej ksenofobii. Otóż podkreślę jeszcze raz, że można być dumnym Polakiem, nosić wysoko podniesione czoło, szanować przy tym inne narody i nie czuć się wcale lepszym od pozostałych, ale i nie gorszym !

Zastanawia mnie także fakt, jak Polacy mogli na przestrzeni lat tak diametralnie zatracić poczucie własnej wartości. Przecież jesteśmy krajem, który wydał na świat Karola Wojtyłę, Józefa Piłsudskiego, Fryderyka Chopina, Mikołaja Kopernika, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego i wielu innych, znakomitych pisarzy, żołnierzy, fizyków, chemików, pedagogów. Jednostek wybitnych na kartach naszej historii zapisało się tysiące, ale i również jako monolit zdaliśmy egzamin np. podczas powstania warszawskiego. Dziś jednak rzadko wracamy do naszej przeszłości i nie doceniamy pracy naszych dziadów i pradziadów, a to niestety poważny błąd. Wolimy w zamian za to szydzić z samych siebie, ,,lansując” taki pogląd, że Polak to złodziej i pijak, a naszym znakiem rozpoznawalnym są popularne skarpetki do sandałów. Dzieję się tak często z przyczyny braku wiedzy historycznej, która może z czasem wzrośnie i uczyni z Polaków dumnych ludzi bez ,,kompleksu mniejszości”. Naprawdę warto uświadomić sobie, że to Dywizjon 303, czyli Polacy byli uważani za najlepszych lotników II Wojny Światowej, a popularną niemiecką enigmę również rozszyfrowali Polacy ( Rejewski, Różycki, Zygalski). Ktoś z Was powie, że wszystko fajnie, ale niestety to już przeszłość. Oczywiście mam również na taki pogląd przygotowaną ripostę. Zatem popatrzcie na Bundesligę i zwróćcie uwagę na to, kto jest królem tejże ligi? Odpowiedź może być tylko jedna- Robert Lewandowski. Jeśli mało przykładów, to proszę bardzo – Kamil Stoch, Polscy Siatkarze, Robert Kubica, Anita Włodarczyk. Natomiast jeśli chodzi o inne sfery życia publicznego, to również możemy być dumni z polskich himalaistów, niektórych lekarzy dokonujących przełomowych operacji, fizyków, badaczy, polskich rolników, przedsiębiorców, czy też z polskiej młodzieży, która z pewnością intelektualnie nie odbiega od swoich rówieśników z innych krajów. Zatem głowa do góry ! Bądź dumny, że jesteś Polakiem.

Piotr Iwanowski

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster