piątek, 20 lipca 2018
poniedziałek, 18 grudnia 2017 13:41   
GWIAZDKOWE SPOTKANIE PO LATACH (galeria)

W sobotę kolejny raz spotkali się byli pracownicy „Pronitu”. Tym razem spotkanie odbyło się w świątecznym nastroju.

 

Już po raz drugi w Centrum Aktywności Lokalnej odbyło się spotkanie byłych pracowników „Pronitu”. Tym razem miało świąteczny charakter.

Każdy zakład pracy tworzą ludzie. To miejsce pracy i życia, ale także i źródło utrzymania. Wspólna, czasami wielogodzinna praca, pokonywane trudności i osiągane sukcesy łączyły ludzi. Niestety wiele zakładów już nie istnieje. Taki los spotkał między innymi Zakłady Tworzy Sztucznych „Pronit” S.A. Pozostali jednak ludzie.

- To byli pracownicy „Pronitu” są najlepszą wiedzą o tym zakładzie – mówił podczas kolejnego już spotkania byłych pracowników „Pronitu” dyrektor Centrum Aktywności Lokalnej Marcin Alot.

To na poszczególnych wydziałach i stanowiskach przez całe lata umacniało się koleżeństwo, zawiązywały się przyjaźnie, które trwają po dziś.

- Dziś jestem tu z Państwem nie tylko, jako Zastępca Burmistrza, ale przede wszystkim, jako osoba, która przez wiele lat pracowała w „Pronicie” – mówiła z kolei Jolanta Sarnecka – Buczek, która praktycznie całe swoje zawodowe życie związała z Zakładami Tworzyw Sztucznych „Pronit”.

„Pronit” dawał pracę, „Pronit” budował drogi i mieszkania – mówiło się przez całe dziesięciolecia o tym największym zakładzie produkcyjnym w naszym mieście. Niestety od blisko dwudziestu już lat ten potentat przemysłowy nie istnieje. Pozostali jednak ludzie, którzy są naturalnym świadectwem gospodarczego istnienia zakładu.

- Przedsiębiorstwo tętniące życiem. Jestem dumny, że pracowałem w „Pronicie” – powiedział nam jeden z byłych pracowników zakładu.

Zakłady Tworzyw Sztucznych „Pronit” zbankrutowały w 2000 roku. Znaczną część majątku w 2005 roku została zakupiona przez pionkowski samorząd. Postępowanie upadłościowe „Pronitu” trwa już siedemnaście lat.

(r.f.)

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster