wtorek, 23 stycznia 2018
wtorek, 12 grudnia 2017 09:39   
MIKOŁAJKI LICEALISTÓW

W środę 6 grudnia uczniowie i nauczyciele naszego liceum przekonali się, że Mikołaj naprawdę istnieje.

Dzwonki i okrzyki „ho ho ho” dobiegające z korytarzy świadczyły tylko o jednym - Święty wpadł w odwiedziny.

Nie wiemy, czy wszedł głównym wejściem, czy wleciał przez komin, ale wiemy, że odwiedził nas ze swoim orszakiem pomocnych elfów, reniferów i śnieżynek. Na plecach niósł worek, ale prezentów było tak dużo, że każdy jego pomocnik musiał coś nieść! Słodycze kocha każdy- i mały i duży- więc każdy mógł rozkoszować się pysznymi piernikami ozdobionymi świątecznymi motywami. Nauczyciele… cóż, ciężko stwierdzić czy byli grzeczni. Niby dostali rózgi, ale na nich śmieszne wierszyki z podziękowaniami i życzeniami. Chyba możemy uznać, że sprawowali się całkiem nieźle.

"-Mamo, mamo a czy Święty Mikołaj istnieje?

- Oczywiście, że istnieje, tylko musisz być grzeczny żeby cię odwiedził…"

 

Mamy nadzieję, że Pan z białą brodą podziękował wam , nasi drodzy pedagodzy za trud jaki wkładacie w nasze nauczanie i wychowanie. Mikołaj, jak to Mikołaj, zapraszał wszystkich na kolanko i do wspólnego zdjęcia. Nie można przegapić takiej okazji, przecież zdarza się tylko raz do roku.

Od pomocników Mikołaja mogliśmy się dowiedzieć, jak ważne jest pomaganie i zaangażowanie się w organizację Wigilii dla podopiecznych Towarzystwa Przyjaciół Dzieci- jesteśmy pewni, że sam Mikołaj wpadnie do dzieciaków! Jedna ze śnieżynek proponowała pisanie Listów do M- z tytułem książki, której zakup do szkolnej biblioteki zasponsoruje Mikołaj.

 

Mikołajowi bardzo podobał się świąteczny klimat panujący w szkole- na korytarzu choinka, a cała biblioteka ozdobiona lampkami- do tego zapach owocowej, rozgrzewającej herbaty i pączków ze sklepiku szkolnego. Mikołaj niechętnie opuszczał mury naszej szkoły. Obiecał, że jeśli będziemy tak grzeczni jak w tym roku, znowu nas odwiedzi. Panie Święty- przecież my zawsze jesteśmy grzeczni i pomocni. Czekamy na ciebie w przyszłym roku!

(red) (LO)

 

 

 

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster