wtorek, 29 września 2020
środa, 14 kwietnia 2010 14:08   
Mały też gryzie

Wiosna w pełni, na trawnikach naszych osiedli coraz więcej śladów obecności czworonogów. Jednak nie to zdaje się być największym problemem. Coraz więcej, bowiem chmar psów biegających bez nadzoru, które przejawiają agresję. Z posiadanych przez nich obroży wynika, że nie wszystkie są bezpańskie. Dziś rozpoczęła się w naszym mieście akcja wyłapywania psów.

Wbrew ogólnym opiniom, agresja dotyczy wszystkich ras psów, a szczególnie tych, które są niewłaściwie wychowywane przez swoich właścicieli. Są różne rodzaje agresji. Najczęściej ma ona podłoże nerwicowe, może być wrodzona lub nabyta. Mitem jest określenie „rasa agresywna”. Fakty mówią, że agresja występuje u psów każdej rasy i nieprawdą jest, że wszystkie osobniki danej rasy są agresywne. Tylko w 20% agresja zależy od genów a aż 80% to kwestia wychowania i doświadczeń życiowych psa. Jako chodzących morderców tępimy amstaffy, pit bulle i ludzi, którzy je hodują. Jednak to nie te zwierzaki są sprawcami pogryzień. Gryzą głównie mieszańce, czyli tzw. psy w typie danej rasy.

Niewiele brakowało a kilka dni temu przekonałaby się o tym mieszkanka Pionek. W okolicach Ogródka Jordanowskiego biegała grupa około 8 psów, które w jednej chwili zaatakowały młodą kobietę z dzieckiem w wózku. Tylko dzięki zachowaniu przez Nią zimnej krwi i spokojnemu usunięciu się nie doszło do tragedii. Już kolejny dzień chmara psów pojawia się i znika w okolicach tego największego w Pionkach placu zabaw dla dzieci.

Miejmy świadomość, że posiadanie psa wiąże się nie tylko z przyjemnościami, ale przede wszystkim z obowiązkami i nie chodzi tu tylko o szczepienia, które są oczywiście sprawą pierwszorzędną. Podczas spaceru pies nie może być wolno puszczony, powinien być na smyczy niepozwalającej mu w wejście w kontakt z mijającym przechodniem. To, że pies znajduje się na luźnej 2-3 metrowej smyczy nie usprawiedliwia właściciela. Kolejnym warunkiem jest kaganiec. Tłumaczenie, że pies jest mały i nieszkodliwy, nie ma znaczenia, ma zęby i może gryźć nawet, jeśli jeszcze nigdy tego nie zrobił, należy zachować ostrożność, gdyż pies nie jest zaprogramowanym robotem i nie zawsze robi to, co nam się wydaje, że zrobi, może się zachować nieprzewidywalnie. Nie ma też wypisane na czole tego, że jest łagodny i nie ma złych zamiarów. Nawet, jeśli pies faktycznie nie chce ugryźć, tylko podchodzi do kogoś radośnie, to może ta osoba niekoniecznie ma chęć na bliski kontakt z obcym psem. I najważniejsze, gdy zdecydujemy się na posiadanie czworonoga, zajmujmy się nim. Nie wyrzucajmy go na pastwę losu i nie wypuszczajmy bez nadzoru z domu. Przecież nie chcemy, aby nasz pupil wyrządził komuś krzywdę. Pamiętajmy też, że podstawą jest posłuszeństwo i to, że przewodnikiem w stadzie jest właściciel, a nie pies. Kilka dobrych rad:

Kochajcie swojego psa mądrze.

Nie uczcie go agresji ani świadomie ani nieświadomie.

Dajcie mu spokój, mądry i sprawiedliwy dom.

Zostańcie przewodnikiem w Waszym stadzie poprzez mądre postępowanie i zrozumienie psa.

Nie stosujcie agresji wobec Waszego przyjaciela - psa.

Pies Was zrozumie, jeżeli będziecie mówili językiem dla niego zrozumiałym.

Przemoc wobec psa i pokazywanie, "kto tu jest panem" - to poniżające postępowanie człowieka wobec zwierzęcia.

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster